Z wizytą w Miłomłynie


Już po raz trzeci członkowie Koła Miłośników Lasu i Militariów LOK przy Akademii Trzeciego Wieku w Olsztynie, na zaproszenie nadleśniczego Pana Wiesława Stachowicza,  odwiedzili Nadleśnictwo Miłomłyn.  W piątek, 19 października mogliśmy zobaczyć następne, ciekawe miejsca
Nadleśnictwa. Przewodnikiem  był Pan Wiesław, który nam pokazał siedzibę Nadleśnictwa. Opowiedział o wykorzystaniu własnych środków na inwestycje.  Podziwialiśmy odnowione i nowe budynki, zagospodarowanie posesji, system utwardzonych, leśnych dróg. W czasie spaceru po lesie mieliśmy okazję do uzupełnienia swojej wiedzy z zakresu klęsk żywiołowych, jakie dotyka las, oglądaliśmy miejsca, gdzie było widać jeszcze skutki klęski z 2006 roku, kiedy miłomłyńskie drzewostany zostały znacznie uszkodzone przez intensywne opady mokrego śniegu. Widzieliśmy też miejsca, gdzie las się odradza, odnawia. Piękna słoneczna pogoda sprzyjała spacerom, grzybobraniu, a opowieściom Pana Wiesława moglibyśmy przysłuchiwać się bez końca.   Punktem kulminacyjnym było spotkanie z leśnikami przy ognisku. Nasyceni pysznym gulaszem, obdarzeni upominkami, wróciliśmy pełni wrażeń do domu.
Dziękujemy za spotkanie, cieszymy się na następne za rok.
Krystyna i Anatol Leszczyńscy


Miłomłyńskie grzybobranie ATW

Miłośników naszych lasów
oraz ATW studentów
leśnicy znów zapraszają,
plan wycieczki przedstawiają.

Oglądamy nasadzenia,
śniegowe uszkodzenia
topinamburu paśnik,
gdzie zimą buszują dziki,
też Elbląski kanał nowy
do żeglugi znów gotowy.

Gdy do borów nas kierują
grzybów mnóstwo obiecują,
(pewnie sieją je lub sadzą,
potem grzybiarzom oddadzą).

Spójrz- tu rydzów jest gromadka,
nie, pomyłka, to włochatka
mami pomarańczy barwą,
żebyś schylał się na darmo.

Pośród sterty barwnych liści
łebek cud maślaczka błyszczy,
obok zaś podgrzybki stoją,
dumne, noży się nie boją.

Między nimi jakby z paczki
wsypały się kołpaczki
i wabią jasnymi główkami
byśmy je zebrali sami.

Przy młodniaku, tym sosnowym,
wysoko unoszą głowy
- kanie, czubajkami zwane,
pyszny grzyb na jedno danie.

Już pełniutkie nasze kosze,
zmęczyliśmy sią po trosze.
Nie braknie nam więc ochoty,
by ogniska płomień złoty
dodał temu dniu uroku,
gdy staniemy zgodnie wokół.

Posileni , napojeni,
syci pięknych barw jesieni,
ukłon ślemy ku zielonym ,
strażą leśną nazywanym,
Miłomłyńskim Gospodarzom
- niech ich las swym dobrem darzy !

Danuta Bobrzecka

Nadleśnictwo Miłomłyn, 19.10.2012 r.

Zdjęcia do obejrzenia w galerii.