Relacja z sobotniego spaceru z kijkami i bez wokół jeziora Długie

 Jest sobota 23 luty 2013r. godz 10.00, miejsce:tuż za przystankiem autobusowym przy ul. Bałtyckiej, zaraz za rondem im. Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Dzień jest wprawdzie niesłoneczny, ale też bezwietrzny, do tego lekki mrozik. Zatem pogoda sprzyjająca spacerom.
Grupa studentów Akademii Trzeciego Wieku w Olsztynie rusza na spacer ścieżką wokół jeziora Długiego. w pięknej zimowej, wręcz bajkowej scenerii. Humory dopisują. Na ścieżce dosyć duży ruch. Mijają nas pojedynczy spacerowicze z kijkami i większe grupy,ale mniejsze od naszej.  Wyprzedzają nas biegacze w sportowych strojach. Pozdrawiamy się serdecznie,zupełnie jak na tatrzańskich szlakach. To bardzo sympatyczny zwyczaj. Po skutym lodem i pokrytym śniegiem jeziorze sunie  narciarz. Idziemy rozmawiamy i podziwiamy piękno otaczającego nas krajobrazu,tylko ten betonowy mostek przez jezioro nie wszystkim przypada do gustu. W połowie drogi krótka przerwa na napoje rozgrzewające i mały posiłek. Rozgrzani i posileni ruszamy w dalszą drogę. Niespodziewanie za szybko docieramy w miejsce gdzie rozpoczęliśmy nasz spacer. Dziwimy się,że te 1,5 godziny minęło tak błyskawicznie. Ale to tak już jest,że wszystko przyjemne mija za szybko. Na szczęście możemy tu wrócić i zrobimy to,ale już na wiosnę.
Elżbieta Kopeć